Challenger 6.4 wylaczajace sie radio

Witam. Zakupiłem challa ze stanów i od początku mam problem z wyłączającym się radiem. Przez pierwsze 10 minut radio się resetuje co 30 sekund a później problem ustaje i radio działa. Dodam, że jak chall przyjechał nie mial przednich reflektorów oraz lusterka wstecznego w środku, które ma czujniki, a podobno jest to istotne. Ktoś powiedział mi że z czasem to się samo “zakoduje” i problem się naprawi, jeżdzę autem już kilka dni i jest ciągle ten sam problem. Jeśli ktoś wie jak to naprawić proszę o pomoc

jako elektronik podejrzewam że problem może leżeć po stronie układu bga, jak piszesz że ustaje po 10minutqch to potrzebuje czasu żeby się rozgrzać?(pod wpływem temperatury metal się rozszerza i zaczyna łączyć) może wyciągnij radio na stół i podgrzej suszarka płytę główną przed uruchomieniem a czy po ponownym włączeniu kiedy radio już załapało jest ok? czy to się dzieje jak radio ostygnie? czy za każdym razem musisz czekać te 10min? jeżeli za każdym razem to można brać pod uwagę też problem z oprogramowaniem tak jak piszesz może czujniki „szukają” jakiś podzespołów i restartując się nie może załapać jakiegoś modułu

Mam auto na tyle krótko, że jeszcze nie znam dokładnych okoliczności. Dwa razy wyjechałem nim na dłużej niż 10 minut i wtedy radio zaczęło trybić. Póki co to jeździł od lakrnika, mechanika, przez stacje diagnostyczna i pod starostwo wiec te podróże były krótkie i zawsze był problem z ekranem. Dzięki za podpowiedź w weekend odbieram auto od lakiernika z poprawek i będę coś działać